Ta strona używa plików „Cookies”
Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki w tym zakresie, oznacza zgodę na ich używanie. Więcej informacji na ten temat znajduje się w naszej polityce prywatności. X

Reżim odpowiedzialności członków zarządu spółek

Rafał Krzyżak, adwokat w kancelarii prawnej D. Dobkowski sp.k. stowarzyszonej z KPMG w Polsce

Kapitał Śląski, luty 2015

Nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak trudna i ryzykowna jest funkcja członka zarządu spółki kapitałowej. Niedawno opublikowany wyrok Sądu Najwyższego dotyczący odpowiedzialności tej grupy osób, niezależnie od jego słuszności w określonym stanie faktycznym, zdaje się prawdę tę nad wyraz mocno potwierdzać.

Dotychczasowe orzecznictwo

W dotychczasowej praktyce sądów orzekających w kwestii odpowiedzialności członków zarządów spółek, kluczowe znacznie miał wyrok Sądu Najwyższego z 9 lutego 2006 r. (V CSK 128/05). W jego uzasadnieniu znalazło się, często później powtarzane stwierdzenie, że ustalenie bezprawności, jako przesłanki odpowiedzialności członka zarządu nie może ograniczać się jedynie do ogólnikowego stwierdzenia, że działanie lub zaniechanie było sprzeczne z prawem lub umową spółki (statutem), lecz powinno wskazywać – z przytoczeniem konkretnych przepisów prawa lub postanowień umowy spółki (statutu) – na czym polegała sprzeczność zachowania członka organu spółki ze wskazaniem przepisu prawa lub postanowienia umowy spółki (statutu). Co istotne, Sąd Najwyższy podkreślił, że działaniem sprzecznym z prawem nie może być samo naruszenie art. 293 § 2 KSH, z którego wynika ogólny obowiązek profesjonalnej staranności członka zarządu.

Późniejsze orzecznictwo sądów powszechnych dość konsekwentnie przestrzegało tej „wytycznej” wskazując w wyrokach orzekających o odpowiedzialności menedżerów naruszenia szczegółowych przepisów. Były to dla przykładu:

  • naruszenie prawa akcjonariusza do uczestnictwa w walnych zgromadzeniach
  • naruszenie prawa akcjonariusza do otrzymania dokumentu akcji
  • naruszenie przepisów prawa podatkowego lub przepisów o rachunkowości
  • przywłaszczanie majątku spółki.

Pewnym przypieczętowaniem takiej linii orzeczniczej był wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18 sierpnia 2011 r. (I ACa 54/11), w którego uzasadnieniu padło stwierdzenie, że nawet naruszenie art. 201 KSH, który przewiduje ogólną kompetencję zarządu do prowadzenia spraw i reprezentowania spółki, także poprzez nieracjonalne postępowanie z jej majątkiem, nie jest bezprawnością uruchamiającą odpowiedzialność zaangażowanych w te działania osób. Zdaniem Sądu mógłby nią być jedynie w sytuacji nagannego zaniechania członka zarządu.

Tak samo, ale inaczej

W tym kontekście szczególnie interesująco wypada teza wyroku Sądu Najwyższego z 24 lipca 2014 (II CSK, 627/13) w której czytamy, że podstawowym obowiązkiem zarządu jest prowadzenie spraw spółki, polegające na zarządzaniu jej majątkiem i kierowaniu jej bieżącymi sprawami. Natomiast przy podejmowaniu decyzji dotyczących prowadzenia spraw spółki członek zarządu powinien się kierować wyłączenie jej interesem, a zawinione działania dokonane z przekroczeniem granic ryzyka gospodarczego są sprzeczne z interesem spółki i jako naruszające ogólny zakaz określony w art. 201 KSH uzasadniają odpowiedzialność członka zarządu za wyrządzoną spółce szkodę. Wspomniane przy tym naruszenie zakazu prowadzenia przez sądzoną osobę działalności konkurencyjnej ma ewidentnie charakter posiłkowy, choćby z uwagi na fakt, że jest rozumiane przez Sąd Najwyższy dość szeroko i to właśnie w kontekście dbania o dobro spółki.

Co ciekawe, Sąd Najwyższy nie dystansuje się od swojej wcześniejszej linii orzeczniczej zaprezentowanej we wspomnianym wyżej wyroku z 9 lutego 2006 r., lecz rozwija ją, jak widać, w sposób znacznie odbiegający od dotychczasowego stanowiska sądów powszechnych.

Każdy pracodawca w naszej branży stosuje zapewne podobne kryteria wyboru takie jak: wiedza, pasja czy umiejętność logicznego myślenia. W naszej specyfice dochodzi ważna cecha w postaci umiejętności pracy zespołowej, bardzo często pod presją czasu. Prawnicy to indywidualiści, dlatego proces zdobywania umiejętności zawodowych w zespole nie zawsze bywa łatwy i przyjemny. Nie wszyscy młodzi prawnicy zdają taki egzamin praktyczny. Dlatego tak ważne, obok sprawności zawodowej, są cechy osobowości. Niezależnie od pracy w zespole, młody prawnik musi posiąść umiejętność efektywnego współdziałania przy realizacji projektów z kolegami z innych specjalizacji (doradcy podatkowi, audytorzy, ekonomiści) w kraju i za granicą.

Skutki dla członków zarządu (i nie tylko)

Jeśli takie podejście przyjęłoby się w praktyce, to sądy orzekające w sprawach dotyczących odpowiedzialności kierownictwa spółek faktycznie zaczęłyby się koncentrować nie tyle na legalności ich działań, co na ich biznesowym uzasadnieniu. Co istotne, nie jest to podejście obce polskiemu porządkowi prawnemu, gdyż wynikało on wprost z literalnego brzmienia obowiązujących poprzednio w tym zakresie przepisów Kodeksu handlowego z 1934 r.

Pamiętajmy jednocześnie, że omawiany tutaj reżim odpowiedzialności dotyczy także członków rad nadzorczych, komisji rewizyjnych oraz likwidatorów, a zatem zaprezentowany przez Sąd Najwyższy pogląd w odpowiedni sposób może przełożyć się na ocenę ich działań.

Poglądy i opinie wyrażone w powyższym tekście prezentują zapatrywania autorów i mogą nie być zbieżne z poglądami i opiniami KPMG w Polsce. Ponadto wszystkie przedstawione w tekście informacje mają ogólny charakter, a intencją autorów nie było ich odniesienie do jakichkolwiek podmiotów i osób.