Ta strona używa plików „Cookies”
Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki w tym zakresie, oznacza zgodę na ich używanie. Więcej informacji na ten temat znajduje się w naszej polityce prywatności. X

Potrzebni są wszechstronni prawnicy z wiedzą ekonomiczną

Dariusz Dobkowski, partner zarządzający kancelarii prawnej D. Dobkowski stowarzyszonej z KPMG w Polsce

Rozmawiał Krzysztof Tomaszewski

Dziennik Gazeta Prawna, 30 maja 2014 r.

 

Jakie obecnie kancelarie prawnicze przeważają na rynku – specjalizujące się w konkretnej dziedzinie czy też rozwijające działalność multidyscyplinarną?

Kancelariom wyspecjalizowanym w jednej dziedzinie prawa jest dużo trudniej utrzymać się na rynku. Główną przyczyną jest „kapryśność” popytu, co przy takim modelu funkcjonowania stawia pod znakiem zapytania wypracowanie marży zapewniającej finansowanie bieżącej działalności oraz dalszy rozwój kancelarii. Dlatego znacznie silniejszą pozycję i perspektywy mają kancelarie oferujące pełen zakres usług prawnych. W tym celu zatrudniają prawników z doświadczeniem z zakresu wielu dziedzin prawa lub zwiększają zatrudnienie, tworząc liczne specjalistyczne zespoły. Obecnie jednak stosunkowo rzadko spotyka się prawników świadczących doradztwo w jednej dziedzinie, ponieważ rynek wymusza multidyscyplinarność. Na tym jednak nie koniec. Prawnicy powinni również dysponować pogłębioną wiedzą ekonomiczną, w tym z zakresu rachunkowości I finansów. Znajomość tych zagadnień jest już bowiem niezbędna nie tylko przy doradztwie na rzecz przedsiębiorców, lecz również osób fizycznych. Przykładowo, przy podziale majątku małżeńskiego, w którego skład wchodzą aktywa finansowe lokowane w obcych jurysdykcjach nie obędzie się bez umiejętności poruszania się w zagadnieniach międzynarodowych rynków finansowych, funkcjonowania trustów czy funduszy np. typu luksemburskiego. Podobnie w przypadku spraw o przestępstwa gospodarcze, gdzie skuteczna obrona osoby oskarżonej coraz częściej wymaga pogłębionej wiedzy w zakresie przepływów finansowych, niuansów optymalizacji podatkowych, nie wspominając o znajomości zasad corporate governance. Nawet doświadczony karnista może nie dać sobie rady z takim wyzwaniem, jeżeli nie ma odpowiedniej wiedzy o złożonych mechanizmach ekonomicznych skutkujących popełnieniem często rzekomego przestępstwa.

Jak prawnik może nabyć taką praktyczną wiedzę ekonomiczną?

Przykładowo, nasza kancelaria organizuje dla swoich prawników szkolenia (również zagraniczne) z zakresu rachunkowości i finansów. Wielu naszych prawników prowadziło wcześniej kancelarie, więc doskonale znają realia rynkowe na podstawie własnych doświadczeń. Wzrasta również liczba prawników legitymujących się dyplomami kierunków ekonomicznych. Jednak praktyczna wiedza ekonomiczna wykuwa się przy realizacji dziesiątek, często niestandardowych, transakcji o multidyscyplinarnym charakterze, w których uczestniczą.

Oprócz dużych i średnich multidyscyplinarnych kancelarii istnieją również firmy prawnicze wyspecjalizowane tylko w określonych dziedzinach prawa. Jakie mają szanse na tak bardzo konkurencyjnym rynku usług prawniczych?

Te małe kancelarie nazywane butikowymi są często tworzone przez prawników wcześniej zdobywających szlify” w znamienitych firmach prawniczych, którzy – mówiąc potocznie – poszli na swoje. Butiki siłą rzeczy specjalizują się w wybranej dziedzinie prawa, często świadcząc doradztwo na rzecz jednego klienta, nierzadko „odebranego” poprzedniemu pracodawcy. Oferują przy tym klientom usługi na wysokim merytorycznie poziomie po bardzo konkurencyjnej cenie. Kiedy jednak okrzepną na rynku, to niemal zawsze rozszerzają praktykę o inne dziedziny prawa. Skutkuje to zwiększeniem kosztów, a tym samym koniecznością podniesienia stawek za doradztwo. Sytuacja wraca więc do punktu wyjścia, kiedy to butiki stają się kancelariami oferującymi szeroki lub pełen zakres usług prawnych. To pożądane zjawisko z punktu widzenia rynku usług prawniczych. Jak wspomniałem na wstępie, kancelarii koncentrującej się wyłącznie na jednej dziedzinie prawa znacznie trudniej jest się po prostu utrzymać, nie wspominając o finansowaniu dalszego rozwoju. Dywersyfikacja działalności w zakresie liczby specjalizacji, a tym samym bazy klientów zawsze zapewnia większe bezpieczeństwo.

Czego teraz najczęściej oczekują przedsiębiorcy zgłaszający się do kancelarii prawniczej?

To zależy od wielkości firm oraz skali działalności. Duzi są najczęściej obsługiwani przez wiele kancelarii, którym zleca się obsługę specjalistycznych zagadnień. Bieżąca obsługa prawna jest wówczas najczęściej prowadzona siłami własnych działów prawnych przedsiębiorcy. Duży klient posiada zatem komfort wyboru doradcy prawnego spośród grona współpracujących z nim kancelarii (tzw. Short list). Niestety często jedynym kryterium wyboru jest cena, której obniżanie w nieskończoność wytrzymają jedynie duże kancelarie o zdywersyfikowanej strukturze działania lub butiki (niskie koszty własne), o których rozmawialiśmy na wstępie. Natomiast firmy średnie i małe często powierzają kompleksową obsługę prawną pojedynczym kancelariom, poszerzając grono doradców wyłącznie przy okazji uczestniczenia w dużych transakcjach, np. typu M&A. Z ciekawym zjawiskiem mamy do czynienia w mniejszych ośrodkach, gdzie kilkuosobowe kancelarie potrafią funkcjonować w oparciu o lokalnego wiodącego przedsiębiorcę. Wymaga on jednak pełnej dyspozycyjności czasowej oraz obsługi prawnej w pełnym możliwym zakresie – przykładowo od prawa pracy, poprzez doradztwo podatkowe, prawo konkurencji, po ochronę własności intelektualnej. To znakomity punkt startu oraz szansa emancypacji małej kancelarii, która o zdobyciu podobnego zlecenia w dużym mieście mogłaby jedynie pomarzyć. Pokazuje to, że tak jak w przypadku zmieniającej się nieustannie geografii inwestycyjnej, wcześniej czy późnij zatrze się obecny podział na kancelarie z Polski A i B.

Poglądy i opinie wyrażone w powyższym tekście prezentują zapatrywania autorów i mogą nie być zbieżne z poglądami i opiniami KPMG w Polsce. Ponadto wszystkie przedstawione w tekście informacje mają ogólny charakter, a intencją autorów nie było ich odniesienie do jakichkolwiek podmiotów i osób.